Dział PublicystykaWywiady

Anne-Marie dla All About Music: „That’s why I find it such a big thing for me to make other people feel good about themselves”

Zaczynała od chórków w Rudimental i Gorgon City, a dziś okupuje międzynarodowe listy przebojów z takimi singlami jak „Ciao Adios”, „Rockabye” i „FRIENDS”. Jej debiutancka płyta – „Speak Your Mind”, o której miałem możliwość porozmawiać z Anne-Marie, trafi do sprzedaży za niespełna dwa tygodnie. Czego możemy spodziewać się na albumie? Jaka jest jej misja w muzyce i czy miała problemy z wytwórnią podczas tworzenia płyty?

English Version

Paweł Markiewicz: Your last song „FRIENDS”, recorded with Marshmello, is an official friendzone anthem. Now you’re in a happy relationship but I think that there were at least once situation when you friendzoned someone, right?

Anne-Marie: Yep. I mean… I think when I write this song I start with the initial real story that happened in my life and I kind of just expand it so it released to everyone. So all of my songs start with something I’ve been through and then I cannot just write and it becomes the song. And I just thought it would be funny have a song like that. Other thing I’ve never had a song like talking about that kind of situation. Yeah, I like it.

Is Ed Sheeran one of the friendzoned?

No. Hahaha.

Oh, okay. Your song „Alarm” tells us about a betrayal, texting to ex and so on. Could you give some advices to our readers when they should realize that their relationships go in the wrong direction or when they should suspect their boyfriend or girlfriend of having someone else?

Well, first I would say trust your guard instinct because I just feel whenever I really feel something in my guard it’s happening. So I always follow my guard. So i would say that, first, and then I guess he’s been or she’s been a bit distant and not really paying your attention. I just think the best thing is to confront it and talk to them about it instead of maybe getting paranoid or worried or upset like best thing is literally. I just to confront it straight on ask them what’s going on.

After listening your released songs before the album „Speak Your Mind” I’m pretty sure that this is a
real, emotional rollercoaster. Which song is Your favourite one?

Oooh. That’s really hard. I’d say at the moment it’s „Perfect”.

„Perfect”?

Yep, because I guess when I was a young girl I needed a song like that too, I listened to Christina Aguilera. All the women that really wanted to make young girls feel better about themselves so i feel like this song… it helps me to feel better so if that can help other people feel good about themselves then… Yeah, that’s my favourite.

And what about a „Bad Girlfriend”? Do you feel sometimes like a typical Femme Fatale?

What’s that?

Femme Fatale is a woman, a bad girlfriend in a relationship. Do you ever feel like that sometimes?

I think , cause I’ve written so many songs about the other person being bad I really just wanted to flip it just be the bad girlfriend for once so just make them feel how I feel. And yeah, that’s it. I just wanted to be a bad girlfriend for once and I don’t like it when other people don’t understand the consequences on other people and I wanted them know how it feels.

Now as to „Bad Girlfriend”, little but hard quiz. How do you think, how many times during this song
you said „Bad”?

I say… oh that’s a lot… thirty?

More

More?

Yes!

Fourty?

Nah. Fifty-two.

Fifty-two?

Yes!

Whaaat? Hahah it’s hilarious. It’s brilliant! Hahahah.

Your friend from childhood – Jessie J, experienced a musical purification. She confessed before herself and her fans that she didn’t do music as she would like how about you? Your current material is all that you wanted or this is some compromise from record label.

You know, I’ve been really lucky with the people in my record label that let me be completely who I wanted to be. Which is so cool. And also I just feel like I’m the kind of person that if someone tries to tell me to do something else, no, that’s not I’m gonna do and that’s not what I wanna create but yeah, I have a really good people around me and I’m quite, you know, I „Speak My Mind”. I don’t think I would ever be made to do something that I wouldn’t do.

I understand. „Do It Right” is a first surprise next – „Alarm”, „Ciao Adios”. And the rollercoaster started. But you didn’t change from this time. You’re still open, communicative with your fans. Other famous people are quiet different. Aren’t you afraid that one day someone finally cross the safe border and become a real danger for you like a psychofan or stalker.

I feel like my fans are really good people and I just feel like the message that I put out and I try to always promote a positive attitude and happy feelings I feel like those people I attract to my music… So I don’t ever feel worried about that. I feel like obviously could happen but I’m just hoping if I stay the same as I am and the way I am towards my fans then hopefully it won’t happen.

What about „2002” song? Ed Sheeran posted some comments. What happened in this year? Is it
connected with karate? In this year you won three gold medals!

Yeah, no. It’s more to do with just the music that was around that time. It was so good and I really love listening to that kind of music now. Even before going on stage. So it’s more about that and just.. the age of starter to notice other people and being attracted to other people and stuff like that so he keeps calling to me to leak it. We’ll see, hahaha.

You post on Instagram so many photos even in bikini with sentences encourage people to believe in themselves, to love their bodies, hair, and so on. What about your self-confidence? Is it from very beginning or it grown up in you?

Yeah, I definitely haven’t always been like this. That’s why I find it such a big thing for me to make other people feel good about themselves because when I was younger I didn’t like my body and I didn’t like the way I looked and just felt like when I was young I wasted so much time worrying about what people thought of me and I just want other poeple to realize that before they get to my age and I look back and go… oh… I wasted a lot of time. So it’s definitely from personal experience I don’t think i would be able to say a stuff like that if I hadn’t been through it cause wouldn’t understand it. I guess. I hope that kind of stuff makes people feel beast crazy to see people’s different opinions on body shapes and stuff like that like I could post a picture of me in bikini and some people be like „You’re really” skinny and some people like „You’re fat you need to loose weight” it’s just crazy to see such a difference.

So it is your mission to encourage people to believe in themselves.

Yes, I definitely want to do that for people within music or just tweet putting on Instagram a posts or anything like that, yeah.

Polish Version

Paweł Markewicz: Twój ostatni utwór „FRIENDS”, nagrany we współpracy z Marshmello, jest oficjalnym hymnem wszystkich sfriendzonowanych ludzi. Teraz jesteś w szczęśliwym związku, ale jestem pewien, że kiedyś wprowadziłaś kogoś do tej strefy bez wyjścia. Prawda?

Anne-Marie: Tak, znaczy… Myślę, że kiedy piszę piosenki to zaczynam to robić z pewną zamierzoną, prawdziwą historią, która wydarzyła się w moim życiu i w jakiś sposób rozbudowuje ją tak, żeby każdy mógł się z nią utożsamiać. Tak więc wszystkie moje piosenki zaczynają się od czegoś przez co przeszłam w życiu. Nie mogę ot tak sobie pisać i powstaje piosenka. Po prostu pomyślałam, że to będzie zabawne mieć taką kompozycję. Poza tym nie miałam innego utworu, który opowiadałby o takiego rodzaju sytuacji. Yeah, podoba mi się to.

Czy Ed Sheeran jest jedną ze friendzonowanych osób?

Nie. Hahaha.

Oh, okay. W „Alarm” śpiewasz o zdradzie, pisaniu do ex itp. Mogłabyś zdradzić fanom oraz naszym czytelnikom kilka wskazówek albo rad, kiedy powinni zacząć podejrzewać, że ich związek zmierza w złym kierunku i powinni zacząć podejrzewać swojego chłopaka/dziewczynę o posiadanie kogoś na boku?

Więc, na początku powiedziałabym, że trzeba zaufać swojemu instynktowi samozachowawczemu, ponieważ za każdym razem gdy mój wewnętrzny głos przemawia, to to się dzieje. Dlatego zawsze podążam za instynktem. Więc na pewno to jako pierwsze, a później jeśli on albo ona jest trochę zdystansowana i nie zwraca na Ciebie uwagi, to myślę, że najlepszym wyjściem jest zmierzyć się z tym i porozmawiać o tym, zamiast na przykład wpadać w paranoję albo zamartwiać się. Naprawdę najlepiej jest zmierzyć się z tym i zapytać co się dzieje.

Po wydanych utworach mogę śmiało stwierdzić, że debiutancki album będzie prawdziwym, emocjonalnym rollercoasterem. Która piosenka jest najbliższa Twojemu sercu?

To bardzo trudne. Powiedziałabym, że w tym momencie jest to „Perfect”.

„Perfect”?

Yep, ponieważ, kiedy byłam małą dziewczynką potrzebowałam takiej piosenki. Słuchałam Christiny Aguilery i wszystkich wokalistek, które naprawdę chciały sprawić, aby wszystkie dziewczęta poczuły się lepiej same ze sobą… Czuję, że ta piosenka… Pomaga mi czuć się lepiej, więc jeśli inni ludzie też dzięki niej poczują się dobrze to wtedy… Yeah, ta piosenka jest moją ulubioną.

A co z „Bad Girlfriend”. Czujesz się czasami jak typowa Femme Fatale?

Co to jest?

Femme Fatale, to kobieta, która w związku jest tą złą połową. Czy czasami się tak czujesz?

Myślę, że dlatego iż napisałam tak dużo piosenek o innych osobach, które są złe, to chciałam chociaż raz odwrócić role i być tą złą dziewczyną. Żeby ktoś poczuł to co ja czułam. Chciałam być złą dziewczyną chociaż jeden raz, bo nie lubię kiedy ludzie nie rozumieją konsekwencji, które spotykają inne osoby i chciałam żeby ktoś poczuł jak to jest.

Pozostając jeszcze przy „Bad Girlfriend” mały, ale trudny quiz. Jak myślisz, ile razy w ciągu całego utworu wypowiedziałaś słowo „Bad”?

Wypowiedziałam je… Oh było tego sporo… trzydzieści razy?

Więcej.

Więcej?

Tak!

Czterdzieści?

Nah. Pięćdziesiąt dwa.

Pięćdziesiąt dwa?

Tak!

Coooooo? To zabawne. To znakomite! Hahahaha.

Twoja przyjaciółka z piaskownicy – Jessie J niedawno doświadczyła muzycznego oczyszczenia. Wyspowiadała się przed sobą i swoimi fanami, że nie tworzyła takiej muzyki jaką by chciała. A jak jest z Tobą? Twój obecny materiał jest taki, jaki chciałaś żeby był, czy poszłaś na pewne kompromisy ze swoją wytwórnią?

Wiesz, miałam duże szczęście jeśli chodzi o ludzi w mojej wytwórni, bo totalnie pozwolili mi być kimś, kim chciałam być. Co jest super. Czuję też, że jestem taką osobą, że jeśli ktoś próbuje mi powiedzieć zrób to, nie, nie zrobię tego i to nie jest to co chcę stworzyć. Ale tak, otaczają mnie naprawdę dobrzy ludzie i też jestem trochę… Wiesz. Ja „Speak My Mind” [przyp. red. „Mówię co myślę”]. Nie sądzę, abym kiedykolwiek zrobiła coś czego bym nie chciała zrobić.

Rozumiem. Najpierw zaskoczyło „Do It Right”, chwilę później „Alarm”, „Ciao Adios” i lawina ruszyła. Od tamtego czasu nic się nie zmieniłaś. Wciąż jesteś blisko z fanami, rozmawiasz z nimi, jesteś otwarta i komunikatywna. Wielu znanych artystów nie pozwala sobie na to. Nie boisz się, że w końcu ktoś przekroczy tę bezpieczną granicę i stanie się dla Ciebie niebezpieczny? Coś na miarę stalkera czy psychofana.

Czuję, że moi fani to naprawdę wspaniali ludzie i czuję też, że przesłanie które niosę i staram się zawsze promować: pozytywne nastawienie i pozytywne emocje, myślę, że takich ludzi przyciąga moja muzyka. Więc nigdy się o to nie martwię. Myślę, że to oczywiście mogłoby się wydarzyć, ale po prostu mam nadzieję, że jeśli ja się nie zmienię w stosunku do moich fanów to liczę na to, że to się nie wydarzy.

A co z utworem „2002”. Ed Sheeran dodaje sporo komentarzy. Co stało się w tym roku? Czy wiąże się to z karate? W 2002 roku zdobyłaś trzy złote medale!

Yeah, niee. Tu chodzi bardziej o muzykę w tamtym okresie. Ta muzyka była tak dobra i naprawdę uwielbiam jej dziś słuchać. Nawet przed wejściem na scenę. Więc tutaj chodzi bardziej o to… Wiek, w którym zaczynamy się interesować innymi ludźmi, a także być atrakcyjnymi dla nich i takie tam. Więc Ed ciągle do mnie dzwoni, żebym to leaknęła [przyp. red. wrzucić nieoficjalnie do Internetu]. Zobaczymy, hahaha.

Często dodajesz na Instagramowe konto zdjęcia (nawet w bikini) z motywującymi tekstami, które zachęcają ludzi do wiary w siebie, do pokochania swojego ciała, włosów itd. Jak jest z Twoją pewnością siebie? Towarzyszyła Ci ona od początku czy dorastała w Tobie?

Zdecydowanie nie zawsze taka byłam. Dlatego to jest dla mnie bardzo ważne, aby sprawić, żeby inni ludzie poczuli się dobrze ze sobą. Ponieważ kiedy byłam młodsza, nie lubiłam swojego ciała, ani tego jak wyglądałam. I czułam, że jako młoda dziewczyna straciłam mnóstwo czasu martwiąc się o to, co ludzie myślą o mnie i chcę, żeby inni ludzie uświadomili to sobie zanim będą w moim wieku, po prostu patrzę wstecz i… oh… Zmarnowałam tyle czasu. Więc to zdecydowanie wynika z autopsji. Myślę, że nie byłabym w stanie mówić takich rzeczy jeśli bym tego wszystkiego nie przeszła, ponieważ bym tego nie rozumiała. Mam nadzieję, że rzeczy takie jak to sprawią, że ludzie poczują zwierzęce szaleństwo by widzieć różne opinie na temat sylwetki, ciała i kształtów. Mogę wrzucić moje zdjęcie w bikini i ktoś będzię mówił: „Jesteś bardzo chuda” a ktoś inny będzie się wypowiadał: „Jesteś gruba, musisz schudnąć” to szalone widzieć taką rozbieżność.

Więc, Twoją misją jest zachęcanie innych do wiary w siebie.

Tak, zdecydowanie chcę to robić dla ludzi poprzez muzykę, tweetowanie czy wrzucenia zdjęcia na Instagramowy profil, albo coś w tym stylu.

Tags
Show More

Paweł Markiewicz

Student III roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej w Lublinie. Miłośnik brytyjskiego, jak i polskiego rynku muzycznego. Swoją przyszłość wiąże z dziennikarstwem muzycznym.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close