Polska kocha hiszpańską muzykę! Popularność tego języka w naszym kraju jest ogromna, a radia uwielbiają prezentować nam największe hiszpańskie przeboje, które niegdyś śpiewał cały świat. Nie zapominajmy jednak o młodym pokoleniu. Urodzony w Barcelonie – 25-letni Álvaro Soler – podbija właśnie polskie listy przebojów. Utwory El Mismo Sol i Agosto znają prawie wszyscy. Kim jest ten artysta, co lubi i jakie ma zdanie na temat swojego sukcesu?

WYWIAD

Piotr Krajewski: Urodziłeś się w Barcelonie. Twój tata pochodzi z Niemiec, mama jest Hiszpanką. Później przeprowadziłeś się daleko – do Japonii. Jak to doświadczenie wpłynęło na Twoje życie?

Álvaro: Chodziłem do muzycznej klasy w Japonii. Miałem szczęście. Wszyscy lubili tam grać, potrafili też śpiewać. Początkowo traktowałem to za coś normalnego i naturalnego. Nie zdawałem sobie sprawy, że naprawdę potrafię śpiewać. Sądziłem, że każdy tak może. To było ciekawe doświadczenie. Większość moich utworów opowiada o różnych kulturach i ludziach. Nieważne skąd pochodzisz. Baw się, ciesz się muzyką i życiem.

Piotr Krajewski: Opowiedz coś więcej o projekcie Urban Lights. Słyszałem LIGHTHOUSE i podobało mi się.

Álvaro: Dzięki! Uwielbiam LIGHTHOUSE. Zespół założyłem z bratem i dwoma przyjaciółmi. Zrobiliśmy to dla zabawy, ale dzięki temu właśnie zacząłem pisać oraz tworzyć muzykę. Wydaliśmy ostatecznie dwa albumy, a LIGHTHOUSE znalazło się na tym drugim. To ładna ballada.

Piotr Krajewski: Skąd czerpałeś inspiracje do albumu „Eterno Agosto”?

Álvaro: Po Urban Lights, chciałem pomyśleć chwilę. Chciałem otworzyć się na pisanie i otoczyć się nowymi ludźmi. Wyjechałem do Berlina. Wiedziałem, że są tam osoby, które piszą po hiszpańsku. Mieli nadzieję mnie poznać. Szybko złapaliśmy kontakt i stwierdziliśmy: zróbmy album. To interesujące, jak czasami rzeczy dzieją się same.

Piotr Krajewski: Wszyscy wiedzą, że współpracowałeś z Jennifer Lopez. Opowiedz o tym. Jak było? Kiedy i jak poznaliście się po raz pierwszy?

Álvaro: Poznaliśmy się pierwszy raz na planie teledysku w Nowym Jorku. Ona nagrała piosenkę tam, ja w Berlinie. To naprawdę miła, utalentowana i pracowita osoba. Robi tyle rożnych rzeczy – aktorstwo, muzyka. Wow.

Piotr Krajewski: Twoje piosenki są wielkimi hitami w polskim radiu. Jak myślisz, co jest sekretem Twojego sukcesu tutaj?

Álvaro: Nie mam pojęcia. Naprawdę nie wiem. (śmiech) „El Mismo Sol” radzi sobie równie dobrze w innych państwach, ale inaczej jest z „Agosto”. Polska to jedyny kraj, gdzie utwór ten został wydany jako singiel i zdobył szczyt zestawienia. To szalone. Nie wiem, jak to się stało, ale jestem szczęśliwy. Dlatego właśnie praca w wielu krajach jest tak interesująca – mamy do czynienia z różnymi kulturami.

Piotr Krajewski: Kto jest Twoim muzycznym idolem, czego słuchasz w wolnym czasie?

Álvaro: Jestem fanem popu. Lubię też wiedzieć, co leci w radiu i słyszeć, jak muzyka ewoluuje. Uwielbiam Johna Mayera, Juanesa, Maroon 5, Ryana Teddera, B.o.B, Linkin Park. Wszystko zależy od nastroju.

Piotr Krajewski: Czy myślałeś kiedykolwiek o robieniu czegoś innego?

Álvaro: Tak, studiowałem projektowanie. Chciałem zostać projektantem samochodów. Ukończyłem studia i rozpocząłem pracę z muzyką. Sytuacja gospodarcza w Hiszpanii jest naprawdę zła. Stwierdziłem: spróbuję swoich sił w muzyce, bo warto. Cieszę się, że mi się udało.

Piotr Krajewski: Jeśli miałbyś opisać ten album, to jakimi słowami?

Álvaro: Świeży. Radosny. Pogodny.

Piotr Krajewski: Jakie masz plany na przyszłość? Kiedy wracasz do studia?

Álvaro: Jeszcze nie wiem. Skupiam się obecnie na promocji.

Piotr Krajewski: Dziękujemy bardzo za wywiad. Życzymy udanego pobytu w Polsce.

Álvaro: Dziękuję bardzo!

ENGLISH VERSION

Piotr Krajewski: You were born in Barcelona to a German father and a Spanish mother. Then you moved with your parents far, far away to Japan. How has it influenced on your life?

Álvaro: In Japan I had a musical class. I was lucky. All the people in my class liked to play music, play instruments and they could sing. Singing was normal and natural for me at the beginning. I didn’t really know I could sing until then. I thought everyone could do that. So, it was very interesting experience. Most of my songs talk about different cultures and people. You know, no matter where you came from. Just have fun, enjoy music and life.

Piotr Krajewski: Could you tell us more about the Urban Lights project? I heard LIGHTHOUSE some time ago and I really enjoyed this.

Álvaro: Oh, thank you! I love LIGHTHOUSE. The band was formed by me, my brother and two friends. We started this just for fun but that’s why I started writing and producing songs. We had two albums at the end and LIGHTHOUSE was on our second album. It’s a nice ballad.

Piotr Krajewski: Where did you get the inspiration for “Eterno Agosto” from?

Álvaro: After Urban Lights, I tried to think a while, open up with my songwriting and surround myself with other people than just my band. So I went to Berlin. I knew there is some people who wanted to write in Spanish. They wanted to meet me. We just connected very fast and said: hey, let’s do an album. It’s very interesting how sometimes things just go automatically.

Piotr Krajewski: Everyone knows that you worked with Jennifer Lopez. Tell us something more about working with her. How was it? When and how did you meet first?

Álvaro: Actually, we met first at the music video shoot in New York. She recorded the song there, I did this in Berlin. She’s very nice, so talented and hard-working. Jennifer’s doing so many different things like acting, music and everything.

Piotr Krajewski: Yours songs are really big hits on Polish radio stations. What do you think is the secret of your success here in Poland?

Álvaro: I have no idea. I don’t know. (laugh) „El Mismo Sol” is also doing well in other countries but with „Agosto” is different. It’s the only country where this song is actually a second single and went to number one. It’s crazy. I don’t know how it happened but I’m so happy. That’s the interesting thing about working in different countries because there’s so many different cultures.

Piotr Krajewski: Who’s your musical idols, what kind of music do you like to listen to in your free time?

Álvaro: I’m very pop oriented. I also like to listen to what’s going on on the radio and try to see how music is developing. I love John Mayer, Juanes, Maroon 5, Ryan Tedder, B.o.B, Linkin Park. it depends on my mood.

Piotr Krajewski: Have you ever thought of doing something else?

Álvaro: Yes, I actually studied design. I wanted to be a car designer. Then I finished it and started making music. Economic situation in Spain is really bad so I said to myself ‘I’m going to try in music because it’s worth it now’. I’m glad it worked out.

Piotr Krajewski: If you would describe this album, what words would you use?

Álvaro: Fresh. Fun. Sunny.

Piotr Krajewski: What plans for the future do you have? When are you coming back to the studio?

Álvaro: I don’t know yet. I’m just doing promo right now.

Piotr Krajewski: Thank you so much for the interview. Enjoy your time in Poland.

Álvaro: Thank you very much!

  • Dobrze, że Hiszpanie pozostają wciąż wierni swojej muzycznej tradycji i oferują światu muzykę energetyczną i trzymającą zarazem za serce. :-)