All About Music Poleca: 6 listopada (Tydzień 48)

Dzisiaj bogaty dzień w premiery! W sklepach pojawi się między innymi długowyczekiwany album Ellie Goulding, akustyczna Ewa Farna czy jazzująco-swingująca Margaret. Coś nowego przygotował również Sam Smith, a Dawid Podsiadło prezentuje swoje drugie dziecko. To gorący dzień, sprawdźcie (i posłuchajcie) sami!

5 Replies to “All About Music Poleca: 6 listopada (Tydzień 48)”

  1. Zdecydowanie brakuje mi tutaj Little Mix i „Get Weird”!! Zastanawiam się czy to wina braku patronatu nad płytą czy tak po prostu pominęliście tutaj jej obecność, bo uważam, że zdecydowanie powinna znaleźć się w gronie propozycji na ten tydzień ;)
    Co do zaproponowanych krążków to jedynie duet Margaret i Matta przypadł mi do gustu :) Gdyby nie fakt, że posiadam standardową wersję debiutu Sama, to pewnie zakupiłabym tę reedycję, bo mamy tutaj przepiękną „Nirvanę”, nową piosenkę, którą już uwielbiam i kilka duetów.. Żeby te reedycje nie były takie drogie to może być się skusiła xd
    Reszta do mnie nie przemawia… Za Podsiadło nigdy nie przepadałam i czasem się zastanawiam, czemu go ludzie słuchają, ale o gustach się nie dyskutuje. Za Elli też nie przepadałam, ale niektóre z jej kawałków wpadały mi w ucho. Ta płyta to jej chyba największa porażka.. Nic nie przykuło mojej uwagi.. Lubię tylko „Love me like you do” ale jako, że polskie radia zbyt często ją puszczały to nawet jej nie miałam ochoty słuchać w całości..

    1. Naprawdę nie urzeka Cię jej „How Long Will I Love You” czy też „Anything Could Happen”? Piszę oczywiście o Ellie, bo wciąż nie mogę pojąć jak można jej nie lubić :)))

      1. Samą najnowszą płytę przesłuchałam na razie tylko fragmentami, ale to dlatego, że nic nie przykulo mojej uwagi na dłużej. Ogólnie napisałam, że lubię jej kilka piosenek, ale jest to zazwyczaj spowodowane jakimiś wspomnieniami czy coś. Ja po prostu nie przepadam za wokalem panny Goulding.. Mnie on wręcz irytuje, jak zbyt długo go słyszę. Kiedyś na galach zdarzały jej się nawet niezbyt dobre występy i mialam jakiś wewnętrzny do niej uraz. Już jest lepiej i widać, że ćwiczy wokalnie, ale niestety nie jestem fanką barwy jej głosu :)

        1. Ja uważam że teraz jest gorzej niż było, szczególnie porównując jej występy live aktualne z tymi z początków kariery, „The Writer” z Cherrytree to z pewnością jeden z jej najlepszych :))

  2. Wszystko genialne! Wszystko tak samo ciekawe i inne niż wcześniej. Wszystko jest dla słuchacza całkiem nowe. I według mnie, to jest najlepsze! Ponieważ każdy zapewne chce usłyszeć nowego Dawida, nową Ewę i Margaret i z ciekawości kupi tę płytę. :)

Możliwość komentowania jest wyłączona.