W samym środku tego ciepłego, czerwcowego tygodnia przypomnimy sobie: pierwsze nagranie legendarnych ‘Żuków’, koncert Peace Sunday: We Have a Dream i zatańczymy z Królową Popu.

1962

Na początek przeniesiemy się do Londynu i chyba najsłynniejszego studia nagraniowego w historii, czyli legendarnego Abbey Road. Dzisiaj mija dokładnie 56 lat, odkąd Beatlesi po raz pierwszy przekroczyli próg tego słynnego miejsca. Grupa nagrała tutaj cztery utwory, z których aż 3 były ich autorstwa. Mowa tu o Ask Me Why, P.S. I Love You i Love Me Do. Wszystkie z nich pojawiły się na debiutanckim wydawnictwie zespołu Please Please Me , który ukazał się 22 marca 1963 roku. Do tego czasu z w.w. trójki wybiło się Love Me Do , które zdobyło już uznanie krytyki, a także podbiło serca i uszy słuchaczy. Ciekawostka: za tę pierwszą sesję nagraniową każdy z ‘żuków’ otrzymał wynagrodzenie w wysokości 7 funtów, czyli około 35 złotych. Kończąc to wspomnienie, odsyłam do wspominanego Love Me Do, które myślę, że idealnie pasuje do dusznego, letniego popołudnia.

1982

Przechodzimy do lat 80tych, w których odbył się koncert Peace Sunday: We Have a Dream. Wpisywał się on w nurt protestów ruchu antynuklearnego w tamtym okresie. Wydarzenie miało miejsce w Pasadenie (California), w The Rose Bowl. Peace Sunday: We Have a Dream z założenia miało być głosem poparcia dla rozbrojenia jądrowego. W The Rose Bowl zgromadziło się 85 tysięcy ludzi, by wziąć udział w tym szczególnym, sześciogodzinnym akcie protestu. Na scenie pojawili się m.in. Stevie Wonder,  Bob Dylan, czy Jackson Browne. Muzyczne wystąpienia były uzupełniane przemowami artystów. Nie zabrakło też niespodzianek, którym było chociażby wspólne wystąpienie Dylan’a z Joan Baez w utworze Blowin’ In The Wind . Warto wspomnieć, że słynne Imagine John’a Lennon’a wybrzmiało podczas koncertu aż 2 razy. Natomiast całość została zwieńczona wspólnym wykonaniem wszystkich artystów innego hymnu także autorstwa Lennon’a Give Peace A Chance, o którym można było przeczytać już w kalendarium (1 czerwca).  Poniżej odsyłam do wspominanego duetu Blowin’ In The Wind.

1987

Na radosne zakończenie dzisiejszej kartki z kalendarza poświętujemy jeden z wielu triumfów w karierze Whitney Houston! Tym razem przypada 31 rocznica zdobycia przez Whitney, brytyjskiego, drugiego numeru jeden w swojej historii. I Wanna Dance with Somebody (Who Loves Me)  6 czerwca 1987 roku podbiło notowania w Wielkiej Brytanii, a z czasem zyskało ten sam tytuł w dwunastu innych państwach. Bezapelacyjnie jednak największym wyróżnieniem dla tego utworu było zdobycie nagrody Grammy w kategorii Best Female Pop Vocal Performance w 1988 roku. Uczcijmy zatem tę ważną rocznicę, spełnijmy marzenie Whitney i po prostu z nią zatańczmy!